Cydr Lubelski

Polska jest jednym z największych producentów i eksporterów jabłek na świecie. Pomimo tego cydr, inaczej jabłecznik (fr. cidre, ang. cider) napój alkoholowy powstały z przefermentowanego, niedoprawianego cukrem soku z dojrzałych jabłek o zawartości alkoholu od 1,2– 8,5% był w Polsce, jeszcze w 2012 roku całkowicie niszowym produktem.
Gdy w 2010 roku badaliśmy w Millward Brown na potrzeby Ambra S.A koncept lekkiego wina owocowego bliskiego francuskim inspiracjom o nazwie Jou Jou, zapytaliśmy też o cydr. Z odpowiedzi wynikało, że cydr z niczym się nie kojarzył lub kojarzył się wręcz źle, z tanim winem, “jabolem” a francuskie lub angielskie inklinacje były zupełnie nieczytelne, rytuały picia cydru, co oczywiste, również. W 2010 roku przeciętny Polak nie znał cydru.


Ważnym, ale nie jedynym powodem takiego stanu rzeczy, był fakt, że do 2012 roku zbyt wysoka akcyza na produkcję cydru blokowała i odstraszała inwestorów. Zapewne wynikało to także z przekonania o dominującym, tradycyjnym stylu konsumpcji alkoholi raczej słodkich i raczej mocnych. Ten powszechnie panujący stereotyp, wobec rządowej zapowiedzi obniżenia akcyzy, nie przeszkodził w uruchomieniu prac wielu, zainteresowanych wejściem na rynek cydru podmiotów.

Właściciele marki Cydr Lubelski musieli zatem działać mądrze aby odnieść sukces, nie mogli bowiem konkurować budżetem ani dystrybucją z browarami. Ambra wspólnie z Brandy Design przeprowadziła nowe analizy, z których wynikły istotne czynniki mogące wspierać pojawienie się nowego produktu.
1. Lokalny patriotyzm: rosnące zainteresowanie lokalną produkcją, regionalizmem, a co za tym idzie większa świadomość pochodzenia produktu; Dla młodych Polaków istotne stały się jakość i wyróżnialność
2. Zmiana świadomości konsumenta - zmiana Polski: Efekt reemigracji i otwarcia granic, Produkt taki jak cydr, przestał być egzotycznym wynalazkiem „żabojadów” czy „angoli” a stał się normalnie pitym napojem. Wiąże się to z następnym punktem
3. Zmiany preferencji spożycia alkoholi i rytuałów spędzania czasu wolnego Dotyczy to nie tylko konieczności bycia sprawnym następnego dnia w pracy ale picia wspólnego napoju kobiet i mężczyzn.
4. Rozwój piw regionalnych na polskim rynku jako alternatywa dla koncernowych browarów, zainteresowanie wśród konsumentów nowościami alkoholowymi w tym cydrem jako naturalną alternatywą dla piwa i wina. Powstał więc nowy brief dla naszej agencji brandingowej:

Koncepty

Wprowadzenie marki, która wyrazi to wszystko formą, która nie kopiuje zachodnich wzorców (brytyjskich i francuskich) o lokalnym charakterze i dostosowanej do polskich gustów. Po wielomiesięcznej pracy i odrzuceniu setek projektów udało się wraz klientem sformułować do dalszych badań konsumenckich następujące 3 koncepty:

1. Liczy się jakość i kompetencja - projekt bardzo spokojny, elegancki, odwołujący się do międzynarodowej tradycji etykiet winiarskich. W tej propozycji postawiono na jakość i nawiązanie do alkoholi z wyższej półki, by stworzyć poczucie szlachetności nowegonapoju. Nazwaliśmy go Antonik.

2. Nasz regionalny - projekt odwołujący się do tradycji raczejpolskiej, lokalnej, dworkowej. Kultywowanej raczej w nalewkach lub innych mocnych alkoholach. Tradycja łączona z lokalnością. Nazewnictwo miało również wskazywać miało regionalność wyrobu, a także odwoływać się do manufaktury. Nazwaliśmy go Krasny Dwór lub w drugiej, bardziej nowoczesnej odmianie Kraśniak.

3. No to cydr! - projekt minimalistyczny, nowoczesny, lekki. Propozycja łącząca nowoczesność, lokalność i minimalizm z obietnicą orzeźwienia, dająca autentyczne poczucie nowościna półce i nie odwołująca się do żadnej konwencji ikonograficznej dotychczas funkcjonującej w świecie alkoholi w Polsce. Do badań daliśmy mu zaskakującą nazwę Zimna Rosa.

Wyniki Badań

Wyniki drugich badań fokusowych były jednoznaczne. Wręcz entuzjastycznie został przyjęty koncept No to cydr! gdyż najlepiej odpowiadał na problem braku cydru w polskiej tradycji, Po prostu niczego nie udawał i do niczego się nie odwoływał. Był też najlepiej postrzegany przez kobiety i mężczyzn jako projekt oryginalny, wyróżniający się na półce, dający obietnicę orzeźwienia, i nie udający zagranicznego produktu. W następnym kroku wymyśliliśmy nazwę, która akcentowała lokalność i anektowała całą kategorię. Tak powstał CYDR LUBELSKI

Sukces

Na początku tylko w litrowych, zielonych butelkach. Był wtedy autentyczną nowością, prawdziwą odpowiedzią na zapotrzebowanie na nowoczesne polskie produkty.
W krótkim czasie zajął 50% rynku, stając do konkurencji z 9 innymi wprowadzonymi równolegle markami. Tylko w 2014 tylko w pierwszej połowie roku sprzedaż cydru była dwukrotnie wyższa niż w całym 2013 a w końcu 2014 mial już ponad 56 procent tego wciąż rosnącego rynku. Wartość rynku Cydru w 2015/ 2016 wynosiła 113 mln PLN, z czego Cydr Lubelski wciąż posiadał 53% tego rynku.